Artykuł opublikowany w Biuletynie IBW nr 1/2019 (I kwartał 2019). Historia wydań
Test ukrytej wiedzy (CIT – Concealed Information Test) jest techniką badań psychofizjologicznych ukierunkowaną na wykrycie wiedzy związanej z okolicznościami przestępstwa. Jej odmiana – technika S-CIT (Searching CIT, poszukujący test ukrytej wiedzy) – stosowana jest wtedy, gdy prowadzący śledztwo nie znają kluczowego szczegółu: osobie badanej przedstawia się kilka niesprawdzonych wariantów i mierzy siłę reakcji na każdy z nich, aby wskazać ten, który wywołuje najsilniejszą reakcję psychofizjologiczną1.
W skrócie
- S-CIT to odmiana testu ukrytej wiedzy, stosowana, gdy badający nie zna prawidłowej odpowiedzi (np. miejsca ukrycia narzędzia przestępstwa).
- W Japonii ok. 100 przeszkolonych egzaminatorów wykonuje około 5 000 testów CIT rocznie; sądy dopuszczają ich wyniki od lat 60., ale ich siła dowodowa jest ograniczona.
- Najważniejszym wskaźnikiem w CIT jest reakcja elektrodermalna; na kluczowe warianty typowe są też zahamowanie oddechu i zwolnienie akcji serca.
- Algorytmy grupowe (Breska, Ben-Shakhar, Gronau, 2012) pozwalają wykryć ukrytą wiedzę bez znajomości szczegółu, jeśli w grupie są co najmniej 2 (najlepiej 5 lub więcej) osoby posiadające tę wiedzę.
Test CIT jest stosowany na szeroką skalę w dochodzeniach kryminalnych w Japonii: około 100 przeszkolonych egzaminatorów przeprowadza tam rocznie około 5 000 badań. Ich wyniki są dopuszczane w tamtejszych sądach od lat 60., aczkolwiek ich wartość dowodowa jest ograniczona i zwykle nie przesądza o rozstrzygnięciu1. W japońskiej praktyce wykorzystywany jest również wariant poszukujący (S-CIT) – np. gdy trzeba ustalić, gdzie porzucono narzędzie przestępstwa1.
Japonię można uznać za prekursora w nowoczesnym, praktycznym stosowaniu tego rodzaju testu wariograficznego. Należy zaznaczyć, iż test ten ma szersze zastosowanie i nie sprowadza się do wykrywania winnych; to, że ktoś posiada pewną wiedzę, której nie ujawnia, nie oznacza, iż jest winny – CIT nie jest testem rozstrzygającym o winie lub niewinności1. Test może służyć przykładowo ocenie wiarygodności relacji świadka.
W przypadku testu S-CIT możliwości przełożenia wyników badań przeprowadzonych w warunkach laboratoryjnych na realne są znacznie ograniczone. Po pierwsze konieczne byłoby dokładne kontrolowanie wszelkich wycieków informacji. Można takie założenia poczynić w laboratorium, ale w praktyce nie wiadomo do końca, czy szczegóły sprawy nie dotarły do osoby badanej, np. za pośrednictwem mediów lub plotek. Jeżeli niewinni ludzie znają szczegóły śledztwa („poinformowani niewinni”), to wykrycie takiej wiedzy nie ma wartości diagnostycznej1. Dlatego zaleca się przeprowadzanie testu na wczesnym etapie postępowania.
Zobacz też: Concealed Information Test (Guilty Knowledge Test)
Test ukrytej wiedzy w badaniach laboratoryjnych
Podstawy metody stworzył profesor psychologii i psychiatrii David Lykken (1959), którego prace uważa się za początek badań nad CIT/GKT1. W jego eksperymencie osobom badanym zadawano 6 pytań wielokrotnego wyboru; odpowiedzi były tak skonstruowane, że bez wiedzy o przestępstwie badany nie mógłby odróżnić prawdziwego przedmiotu (atrybutu) od niewłaściwego. Przykładem pytania jest następujące: „Gdzie złodziej ukrył skradziony zegarek? (a) w męskiej toalecie, (b) na wieszaku, (c) w pokoju, (d) na parapecie, (e) w szafce?”.
Jeżeli najsilniejszą reakcję elektrodermalną wywołała właściwa odpowiedź, przyznawano 2 punkty; jeżeli właściwa odpowiedź wywoływała drugą pod względem siły reakcję – 1 punkt; wynik porównywano z wartością progową1. Lykken uzyskał bardzo wysoką trafność klasyfikacji zarówno osób posiadających wiedzę o „przestępstwie”, jak i osób jej nieposiadających (w literaturze przytaczane są wartości rzędu 88–100%)2. Wadą tej metody punktacji jest to, że nie uwzględnia ona ilościowych różnic między reakcjami na warianty krytyczne i neutralne1.
Interesującym odkryciem było to, iż przewodnictwo skóry jest zdecydowanie najważniejszym wskaźnikiem pozwalającym zdiagnozować osobę z ukrytymi informacjami; w przypadku oddechu i tętna na warianty krytyczne typowe okazały się zahamowanie oddechu i zwolnienie akcji serca. Okazało się również, iż pewien odsetek osób nie wykazuje reakcji elektrodermalnych na bodźce – według przytaczanych danych nawet około jedna na cztery osoby1.
Do pozostałych, poza wyciekami informacji, czynników utrudniających przeniesienie założeń laboratoryjnych do realnego postępowania należą1:
- fałszywe wspomnienia powstałe w wyniku wielokrotnych przesłuchań lub powtarzania szczegółów zdarzenia,
- brak pewności co do tego, które szczegóły sprawca faktycznie zapamiętał,
- możliwość stosowania przeciwdziałań – fizycznych (np. naciskanie palcami stóp na podłogę) i mentalnych (np. liczenie w myślach) – wywołujących silne reakcje na niewłaściwe warianty.
Praktyczne zastosowanie S-CIT w Japonii
Zakładając, że prowadzący śledztwo nie znają właściwego szczegółu, starają się tak dobrać warianty odpowiedzi, aby prawdopodobieństwo znalezienia się wśród nich tej poprawnej było jak najwyższe. Nadal jednak istnieje ryzyko, iż nie trafią – wynik negatywny oznacza wtedy jedynie, że badany nie rozpoznaje żadnego z przedstawionych wariantów1. Korzystne jest dołączenie do wachlarza odpowiedzi dodatkowej, sformułowanej ogólnie, przykładowo: „Inne?”, „Coś jeszcze?”, „Coś innego?”. Test CIT w Japonii zazwyczaj ma następującą konstrukcję12:
- po teście wstępnym przeprowadza się zwykle około 5–6 testów (pytań), a całe badanie trwa około 2–3 godzin,
- każde pytanie zawiera jeden wariant związany z przestępstwem i kilka wariantów neutralnych; seria jest powtarzana kilkakrotnie, za każdym razem w innej kolejności,
- rejestrowane kanały reakcji to: przewodnictwo skóry, czynność oddechowa, częstość akcji serca i objętość tętna,
- jeżeli reakcje na wszystkie warianty są podobne, zakłada się brak znajomości danego szczegółu; jeśli badany reaguje na jeden z wariantów w wyraźnie odmienny sposób, zakłada się znajomość tego szczegółu,
- brane są pod uwagę czynniki korygujące, takie jak: czynniki środowiskowe (np. hałas), artefakty (np. ruch lub głęboki oddech) oraz rozsądne wyjaśnienia alternatywne (np. rozpoznanie przedmiotu z przyczyn niezwiązanych z przestępstwem).
Praktyka japońskich śledztw i badania laboratoryjne różnią się między innymi liczbą prezentacji pytań. Według japońskich praktyków powtarzanie serii jest konieczne, aby określić, czy reakcje mają charakter systematyczny, przy czym samo pytanie i zestaw wariantów pozostają niezmienione2. Podstawową różnicą jest jednak sumowanie wyników przez badaczy laboratoryjnych z Zachodu: ustalają oni łączny wynik dla wszystkich pytań i jeśli przekroczy on wartość graniczną, uznaje się, że badany ma związek ze sprawą.
W praktyce japońskiej każde pytanie interpretowane jest z osobna – egzaminator rozstrzyga jedynie, czy badany rozpoznaje poszczególne szczegóły, a integracją wyników zajmują się prowadzący śledztwo1. Przykładowo: badany może wiedzieć, co zostało skradzione, ale nie wiedzieć, w jaki sposób.
Badania laboratoryjne zapoczątkowane przez Lykkena wprowadziły konceptualizację wiedzy winnego (guilty knowledge) – zróżnicowanie reakcji na poszczególne pytania traktowane jest jako szum, a liczy się wynik łączny. Badacze japońscy nie agregują wyników. Jaką różnicę daje to w praktyce?
Załóżmy, że śledztwo dotyczy kradzieży i badany jest sprawca. Jak w takim razie dowiedzieć się, czy miał wspólnika? Pytanie o wspólników musi być oddzielone i interpretowane osobno – dostarcza ono odrębnej informacji, a traktowanie go jako składowej wyniku łącznego byłoby błędem. Test CIT oparty na zachodniej metodologii zakłada konieczność zadania wielu pytań – z tego powodu w praktyce często podchodzono do niego sceptycznie: jeżeli kluczowe dane nie są dostępne, trudno jest sformułować wiele pytań.
W japońskiej praktyce wyniki testu ustala się głównie na podstawie wzrokowej oceny wykresów przez egzaminatora1; brakuje systemu punktowego, który zapewniałby większe uporządkowanie. Człowiek jest istotą podatną na uprzedzenia i w tej kwestii japońscy praktycy mogliby skorzystać z metod laboratoryjnych2.
Powyżej nakreślone różnice mogą wydawać się trywialne na pierwszy rzut oka, ale w rzeczywistości sprowadzają się do skonstruowania odmiennych metod postępowania.
Do podstawowych zaleceń japońskich praktyków w kwestii przeprowadzania testu S-CIT należą1:
- przeprowadzenie testu wstępnego, polegającego na zapamiętaniu przez badanego liczby z karty, a następnie ocenie reakcji na kolejne liczby – badany powinien zareagować najsilniej na właściwą liczbę; w ten sposób ustalany jest indywidualny wzorzec reakcji,
- korzystanie z wielu kanałów reakcji – u jednej osoby najsilniej reaguje przewodnictwo skóry, u innej np. tętno,
- nieagregowanie wyników w celu ustalania winy,
- wyszukiwanie maksymalnej liczby wariantów na dane pytanie, a nie maksymalizowanie liczby pytań.
Algorytmy do wykrywania informacji krytycznej w teście S-CIT
Assaf Breska, Gershon Ben-Shakhar i Nurit Gronau z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie zaproponowali algorytmy postępowania w sytuacji, kiedy kluczowa informacja nie jest znana, czyli w przypadku testu S-CIT. Jako przykładowe zastosowania wskazali m.in. ustalenie miejsca ukrycia narzędzia zbrodni czy identyfikację osób planujących zamach3.
Algorytmy te opierają się na założeniu, iż osoby „winne” posiadają te same informacje krytyczne, więc ich reakcje na właściwe warianty będą systematycznie silniejsze, podczas gdy różnice w reakcjach na warianty neutralne traktowane są jako szum3.
Pierwsza klasa algorytmów składa się z 2 etapów:
- Na początku standaryzowane reakcje na każdy wariant w każdym pytaniu zostały uśrednione dla wszystkich uczestników (zarówno posiadających wiedzę, jak i „niewinnych”). Te średnie posłużyły do zidentyfikowania wariantu krytycznego w każdym pytaniu. Taki tryb postępowania jest konieczny, gdyż egzaminator nie wie, kto jest winny, a kto niewinny – dlatego musi wziąć pod uwagę wszystkich uczestników.
- Do obliczenia wyniku każdego badanego – w celu zdiagnozowania posiadanej wiedzy – wykorzystano dwa algorytmy. W prostym algorytmie wyniki standaryzowane (Z) dla wariantów krytycznych, zidentyfikowanych na etapie 1, uśredniono dla każdego badanego po wszystkich pytaniach. W drugim algorytmie zastosowano średnią ważoną. Waga każdego z pytań była różnicą pomiędzy najsilniejszą reakcją wywołaną wariantem krytycznym ustalonym na etapie pierwszym a drugą z kolei najsilniejszą reakcją – a więc tym większa, im wyraźniej zaznaczona była reakcja na wariant krytyczny.
Druga klasa algorytmów działa na zasadzie badania korelacji między profilami reakcji wszystkich uczestników: dwie osoby dzielące te same ukryte informacje powinny wykazywać dodatnie korelacje między profilami reakcji na poszczególne warianty3.
Chodzi o to, żeby zidentyfikować grupy osób, które mają dodatnie korelacje, ponieważ dzielą wspólny wzorzec, i odróżnić je od tych, których korelacje są bliskie zera.
Aby to osiągnąć, przeprowadzono liniową dekompozycję oryginalnej macierzy danych z wykorzystaniem analizy głównych składowych (PCA)3. W tej metodzie wzór wartości każdej zmiennej (kolumna macierzy danych) w punktach danych (wiersze macierzy) przyjmuje się jako liniową kombinację utajonych wzorów (głównych składowych), tak aby każda obserwowana zmienna była ważoną sumą tych składowych. Każda składowa jest ważona przez skalar, nazywany współczynnikiem, który odzwierciedla stopień, w jakim utajony składnik wpływa na obserwowaną zmienną.
Autorzy sprawdzili algorytmy, analizując ponownie dane z trzech wcześniejszych badań CIT. Według danych przytaczanych z tej pracy odsetek prawidłowo zidentyfikowanych ukrytych informacji wynosił, w zależności od zbioru danych:
- algorytmy pierwszej klasy: 69,8–99,3% oraz 71,8–99,3%,
- algorytmy drugiej klasy: 66–100%.
W większości przypadków zdolność S-CIT do odróżniania osób posiadających wiedzę od nieposiadających jej zbliżała się do wyników standardowego testu CIT przy pełnej znajomości informacji krytycznych3. Należy jednak pamiętać, że analizy wykonano na stosunkowo dużych próbach – wielu „winnych” i „niewinnych”. Metody okazały się dość odporne na zmianę wielkości grupy, pod warunkiem że znajdują się w niej co najmniej dwie, a najlepiej pięć lub więcej osób posiadających wiedzę krytyczną3; przy mniejszych grupach efektywność S-CIT spada.
O tym, jakie mechanizmy pamięci leżą u podstaw testu ukrytej wiedzy, piszemy w artykule Ślady pamięciowe – badanie wariografem, a o zastosowaniu wizualnej odmiany testu w polskim procesie – w tekście Wizualny Test Informacji Ukrytych (CIT). Przegląd prowadzonych przez nas prac znajduje się na stronie badania naukowe.
Zobacz też: Koncepcja zróżnicowanego znaczenia (Differential salience)
Najczęstsze pytania
Czym S-CIT różni się od standardowego testu CIT?
W standardowym CIT badający zna prawidłowy szczegół zdarzenia i sprawdza, czy badany go rozpoznaje. W S-CIT szczegół nie jest znany – test ma pomóc go ustalić na podstawie reakcji osoby badanej.
Czy wynik testu ukrytej wiedzy dowodzi winy?
Nie. Test wskazuje jedynie, czy badany rozpoznaje określone szczegóły. Wiedza o nich może mieć niewinne źródło, np. media lub rozmowy z innymi osobami.
Dlaczego test przeprowadza się na wczesnym etapie śledztwa?
Im później, tym większe ryzyko, że szczegóły sprawy dotrą do osób postronnych. Wtedy reakcja na wariant krytyczny traci wartość diagnostyczną.
Nota redakcyjna (2026): Tekst pochodzi z Biuletynu IBW 1/2019. W aktualizacji uporządkowano przypisy, doprecyzowano dane o skali stosowania CIT w Japonii i jego wartości dowodowej, poprawiono błędne użycie pojęć statystycznych przy opisie badań Lykkena oraz sprostowano wniosek dotyczący wielkości prób w badaniu Breski i współpracowników (mniejsze grupy dają gorsze, a nie „bardziej znaczące” wyniki). Opisany w tekście test ukrytej wiedzy jest odrębną techniką od testów pytań porównawczych (CQT), stosowanych najczęściej w badaniach prywatnych i pracowniczych.
Źródła i przypisy
- I. Matsuda, H. Nittono, J. J. B. Allen, The Current and Future Status of the Concealed Information Test for Field Use, Frontiers in Psychology, 3:532, 2012, DOI 10.3389/fpsyg.2012.00532, link. ↩
- T. Ogawa, I. Matsuda, M. Tsuneoka, B. Verschuere, The Concealed Information Test in the Laboratory Versus Japanese Field Practice: Bridging the Scientist-Practitioner Gap, Archives of Forensic Psychology, 2015 (źródło cytowane w pierwotnej wersji artykułu), link. ↩
- A. Breska, G. Ben-Shakhar, N. Gronau, Algorithms for Detecting Concealed Knowledge Among Groups When the Critical Information Is Unavailable, Journal of Experimental Psychology: Applied, 18(3), 2012, s. 292–300, DOI 10.1037/a0028798, link. ↩
Badania w Instytucie prowadzimy według Standardów praktyki IBW, opartych na badaniach omawianych w bazie Badania naukowe, i Kodeksu etyki. Skuteczność do 95% – górna granica dla testów jednozagadnieniowych, przy zachowaniu norm i procedur badania.
Zgłoś uwagę do artykułuBłąd, pytanie albo źródło do dodania – wiadomość trafi do redakcji
Zauważyłeś błąd, masz pytanie albo źródło, które warto dodać? Napisz – wiadomość trafi bezpośrednio do redakcji. Uwagi nie są publikowane na stronie.
Dziękujemy – uwaga trafiła do redakcji
Numer zgłoszenia:
Jeśli podałeś e-mail, wyślemy potwierdzenie i – gdy będzie potrzebna – odpowiedź redakcji.
Fot. Pexels